
23 kwietnia pojechaliśmy do Warszawy na E-commerce Warsaw Expo – jubileuszową, 29. edycję największych w Polsce targów branży e-commerce. Hala EXPO XXI przy Prądzyńskiego wypełniła się ponad trzema tysiącami uczestników, stu wystawców i czterdziestu prelegentów. Oto nasza relacja z tego, co zobaczyliśmy, usłyszeliśmy i czym wracamy do Olsztyna.
Trzy tysiące osób i jedno pytanie: co teraz robi AI?
Jeśli miałbym wskazać jeden temat, który przewijał się przez każdą rozmowę przy stoiskach, każdy panel i każdy warsztat – to był on jeden: sztuczna inteligencja w e-commerce. Nie jako odległa wizja, ale jako narzędzie, które część wystawców już wdraża produkcyjnie.
AI pojawiało się w trzech kontekstach:
- Personalizacja oferty w czasie rzeczywistym – silniki rekomendacyjne dopasowujące produkty, banery i kolejność kategorii do każdego użytkownika z osobna.
- Generowanie treści produktowych – automatyczne opisy, tytuły SEO i tłumaczenia na kilkanaście języków jednocześnie przy importach z hurtowni.
- Obsługa klienta przez AI – chatboty obsługujące reklamacje, pytania o statusy zamówień i zwroty bez udziału człowieka, zintegrowane z systemami OMS.
Kilku prelegentów ostrzegało jednak przed „AI washing” – wdrożeniami, gdzie AI pojawia się w nazwie produktu, ale pod spodem jest prosty skrypt decyzyjny. Warto pytać dostawców o konkretne metryki: o ile wzrosła konwersja, jak zmieniła się wartość koszyka, jak szybko zwróciła się inwestycja.

Logistyka i zwroty – InPost Pay, Wygodne Zwroty i walka o NPS
Blok logistyczny był jednym z najgęściej obsadzonych w całym pawilonie. Nie dziwi to – logistyka i obsługa zwrotów to w polskim e-commerce wciąż jeden z głównych powodów utraty klientów.
InPost Pay prezentowało rozwiązanie łączące płatność z automatycznym wyborem paczkomatu – bez rejestracji, bez podawania adresu dostawy. Według prezentowanych danych, sklepy wdrażające ten flow notują o kilkanaście procent wyższy completion rate w checkoucie.
Wygodne Zwroty podkreślało temat, który Omnibus tylko wzmocnił – transparentność procesu zwrotu bezpośrednio przekłada się na decyzję zakupową. Klient, który wie, że zwrot zajmie mu 3 minuty przez paczkomat, kupuje odważniej. Sklepy, które chowają procedurę zwrotu w regulaminie, płacą za to wyższym współczynnikiem porzuceń koszyka.
Płatności: BNPL rośnie, prowizje bolą
Przy stoiskach PayU, Przelewy24 i PayPo dominował temat płatności odroczonych (BNPL – Buy Now, Pay Later). PayPo prezentowało dane mówiące o tym, że dodanie opcji „zapłać za 30 dni” zwiększa średnią wartość zamówienia o 20-35% w kategoriach odzieżowej i RTV/AGD.
Padały też głosy krytyczne. Jeden z uczestników panelu zadał wprost pytanie o prowizje: przy marżach na poziomie 10-15% w wielu kategoriach, każdy dodatkowy punkt procentowy od transakcji boli. Odpowiedź dostawców była zgodna: kluczowe jest mierzenie inkrementalności – ile zamówień nie doszłoby do skutku bez BNPL, i dopiero na tej podstawie ocenianie opłacalności.
Marketing automation – Edrone, GetResponse, MailerLite
Edrone pokazywało wyniki automatyzacji opartej o zdarzenia behawioralne: porzucone koszyki odzyskiwane sekwencją 3 e-maili i SMS-a, cross-sell po zakupie, win-back kampanie do klientów nieaktywnych przez 90 dni. Średni zwrot z takich automatyzacji podawany był na poziomie 30-50× wydatku na narzędzie.
GetResponse i MailerLite walczyły o uwagę mniejszych sklepów – tych, które dopiero zaczynają z e-mail marketingiem i szukają prostoty bez rezygnowania z segmentacji. Oba narzędzia mocno rozbudowały funkcje AI do generowania tematów, personalizacji wysyłki i A/B testów.
Ciekawa obserwacja: prelegenci z obszaru marketing automation zgodnie podkreślali, że open rate e-maili spada, ale konwersja z dobrze posegmentowanych list rośnie. Masowe wysyłki do wszystkich kontaktów stają się przeszłością – przyszłość to mała liczba bardzo trafnych wiadomości.
Ceneo, Empik i Erli – marketplace albo własny sklep?
Jeden z warsztatów dotyczył klasycznego dylematu: budować własny sklep i ruch organiczny, czy sprzedawać przez marketplace? Odpowiedź – jak zwykle w marketingu – brzmiała „to zależy”, ale prelegent rozłożył ją na konkretne czynniki.
Marketplace (Ceneo, Empik, Erli, Allegro) daje natychmiastowy dostęp do gotowego ruchu, ale uzależnia od platformy i ogranicza marżę prowizjami. Własny sklep wymaga inwestycji w SEO i marketing, ale buduje aktywa: bazę klientów, wiedzę o ich zachowaniu i niezależność od algorytmów platformy.
Rekomendacja, którą zapamiętaliśmy: marketplace to dobry kanał akwizycji na początku i świetne pole do testowania produktów. Ale jeśli po dwóch latach prowadzisz sklep wyłącznie przez marketplace i nie budujesz równolegle własnego kanału – jesteś w pułapce. Twoi klienci są klientami platformy, nie Twoimi.

Infrastruktura i bezpieczeństwo – Cloudflare
Cloudflare miało jedno z najciekawszych stoisk pod kątem technicznym. Prezentacja dotyczyła rosnącej skali ataków botowych na sklepy e-commerce – scraping cen przez konkurencję, ataki credential stuffing na konta klientów, DDoS wymierzone w daty dużych promocji (Black Friday, Cyber Monday).
Liczby były niepokojące: według prezentowanych danych, ponad 30% ruchu w polskim e-commerce to ruch botowy. Sklepy bez odpowiedniej ochrony nie tylko płacą za fałszywy ruch w Google Ads, ale narażają klientów na przejęcie kont i wycieki danych.
Wnioski praktyczne: WAF (Web Application Firewall), rate limiting na API i ochrona przed credential stuffing to dziś nie luksus, a element podstawowej infrastruktury każdego sklepu z realnym obrotem.
Nasze wnioski z 29. edycji
Po kilku godzinach rozmów przy stoiskach, trzech prelekcjach i jednym warsztacie z checkoutu, wracamy z kilkoma konkretnymi obserwacjami:
- AI jest tu i teraz, ale wdrożenia wciąż są nierówne. Warto pytać o metryki zamiast wierzyć prezentacjom slajdów.
- Logistyka i zwroty decydują o NPS. Sklepy, które ułatwiają zwrot, nie tracą na nim – zyskują lojalność.
- Marketplace to kanał, nie biznes. Budowanie własnego ruchu organicznego przez SEO jest powolne, ale daje aktywa, których marketplace nie zabierze.
- Marketing automation zwraca się wielokrotnie, ale tylko przy porządnej segmentacji. Masowe wysyłki do całej bazy to przepalanie deliverability.
- Bezpieczeństwo infrastruktury jest niedoceniane. Bot traffic i credential stuffing dotykają już średnich sklepów, nie tylko korporacji.
Do zobaczenia na kolejnej edycji
E-commerce Warsaw Expo po raz kolejny udowodniło, że jest najlepszym miejscem w Polsce do wzięcia pulsu branży e-commerce – nie przez raporty i badania, ale przez rozmowy z ludźmi, którzy rzeczywiście wdrażają i testują. 29. edycja była wyjątkowo jubileuszowa: więcej stoisk, więcej warsztatów i – co ważne – więcej prelegentów z rzeczywistymi case studies, a mniej sprzedażowych pitch-ów.
Jeśli prowadzisz sklep internetowy i nie byłeś w tym roku – wpisz kwiecień 2027 w kalendarz już teraz.
A jeśli po przeczytaniu tej relacji zastanawiasz się, czy Twój sklep korzysta z tych wszystkich rozwiązań właściwie – od automatyzacji e-mail, przez optymalizację checkoutu po infrastrukturę techniczną – chętnie porozmawiamy. W Virtualmedia budujemy sklepy WooCommerce i PrestaShop i pomagamy je rozwijać długoterminowo.

Autor
Artur Stempień
Programista i ekspert e-commerce z wieloletnim doświadczeniem w tworzeniu oraz integracji aplikacji internetowych. Specjalizuje się w rozwiązaniach PrestaShop, Wordpress, AI we współpracy z agencjami i merchantami oraz rozwoju ekosystemu partnerów. Łączy kompetencje techniczne z doświadczeniem projektowym i biznesowym.